Maski z angielskich drogerii.

Maseczkowy Grudzień i Styczeń już dawno za mną. Wraz z nadejściem nowego roku postanowiłam pozbyć się jak najwięcej moich maseczkowych zapasów jakie zdążyłam przez poprzedni rok nazbierać. Po części to mi się udało. Zostały mi jedynie maski polskich firm, które wykorzystam przy okazji tworzenia wpisów „Pod lupą”.

Przysłowie mówi, że jak kobieta chce sobie poprawić humor to najlepiej jej się to udaje na zakupach. Hmmm… Na mnie to chyba nie działa 😀 Wręcz przeciwnie! Wydałam sporo kasy a humoru jak nie było tak nie ma 😀 Niemniej jednak zapraszam Was na przegląd mojego zakupowego szaleństwa maseczkowego.

Czytaj dalej „Maski z angielskich drogerii.”

Maseczka pomidorowa i kokosowa YesTo.

Chociaż za kosmetykami naturalnymi zbytnio nie przepadam, o czym mogliście się przekonać czytając wpis Moda na „naturalne”, tak tą firmę a w szczególności te maseczki bardzo lubię. Przeglądając ostatnio moje maseczkowe co nieco natrafiłam na maseczkę YesTo pomidorową i kokosową. Dziwię się sama, że właśnie te maseczki kupiłam bo ani za zapachem pomidora ani kokosa nie przepadam i mam ogromną nadzieję, że wcale nie będą pachnieć.

Czytaj dalej „Maseczka pomidorowa i kokosowa YesTo.”