Kraj bez plastiku? Maseczka w papierowym opakowaniu?

Maseczki, które przyciągły moją uwagę! Które i dlaczego? Z pośród setek kosmetyków na półkach w TK Maxx’ie, gdzie notabene kupiłam te maski, jako jedyne były w kartonowym, papierowym opakowaniu!

PLASTIK jest dosłownie wszędzie! Doprowadza mnie to czasami do szaleństwa. Zamiast skupiać się na kosmetykach (pseudo)naturalnych świat powinien raczej zająć się zmianą opakowań na KARTON tak jak to zrobiła firma MUSTUS ze swoimi maseczkami!

Czytaj dalej „Kraj bez plastiku? Maseczka w papierowym opakowaniu?”

Bolton Castle jako więzienie królowej Szkocji Marii I Stuart.

Mieszkam w North Yorkshire w Anglii 13 lat a nawet nie wiedziałam, że to tak urokliwe, pełne tajemnic, historii a przede wszystkim przepięknych widoków okolice. Jedno z moich postanowień noworocznych było to, że w końcu wyjdę z domu i ruszę pozwiedzać Anglię. Realizację postanowień zaczęłam zatem od miejscowości położonych niedaleko mnie. Padło więc na Bolton Castle.

Czytaj dalej „Bolton Castle jako więzienie królowej Szkocji Marii I Stuart.”

Vianek „pod lupą”.

Kosmetyki Vianek wyskoczyły nagle jak Filip z konopi i zachwyciły wszystkich swoimi produktami. Do tej pory przetestowałam i zużyłam tylko jeden produkt tej marki i był to żel do twarzy. Czeka mnie jeszcze nałożenie maseczki ujędrniającej i mam nadzieję, że pokocham tą maskę tak jak pokochałam żel.

Ale co tak naprawdę wiemy o Vianku? Skąd ta nazwa? Co to za kosmetyki? Czy to w stu procentach polska marka? Już śpieszę z wyjaśnieniami 🙂

Czytaj dalej „Vianek „pod lupą”.”