Zrób sobie szampon!

Miał powstać wpis o kulach do kąpieli, które są mega proste w przygotowaniu ale zdałam sobie sprawę z tego, że większość z nas ma prysznice zamiast wanien więc mało kto był by zainteresowany takim produktem. Pomyślałam, że większość natomiast używam szamponów do włosów, dlatego też poszperałam w moich mądrych księgach i znalazłam „przepisy”, które nie dosyć, że są łatwe i szybkie w przygotowaniu to jeszcze i tanie. Przekonaj się sam/a jak je zrobić.

Czytaj dalej „Zrób sobie szampon!”

Mediolan w zasięgu ręki (i portfela).

Cześć mam na imię Aneta a moją pasją są podróże. Dziś chciałabym Was zabrać w podróż do moich wyśnionych, wymarzonych i wreszcie spełnionych Włoch a dokładnie do Mediolanu oraz w Alpy nad jezioro Como.
Był to co prawda krótki weekendowy wyjazd z przyjaciółmi ale za to bardzo intensywny. W zaledwie 2 dni udało nam się zobaczyć i częściowo zwiedzić Mediolan a przede wszystkim piękna katedrę Duomo. Czytaj dalej „Mediolan w zasięgu ręki (i portfela).”

Vianek „pod lupą”.

Kosmetyki Vianek wyskoczyły nagle jak Filip z konopi i zachwyciły wszystkich swoimi produktami. Do tej pory przetestowałam i zużyłam tylko jeden produkt tej marki i był to żel do twarzy. Czeka mnie jeszcze nałożenie maseczki ujędrniającej i mam nadzieję, że pokocham tą maskę tak jak pokochałam żel.

Ale co tak naprawdę wiemy o Vianku? Skąd ta nazwa? Co to za kosmetyki? Czy to w stu procentach polska marka? Już śpieszę z wyjaśnieniami 🙂

Czytaj dalej „Vianek „pod lupą”.”

Maseczkowy Grudzień – podsumowanie. Zwycięzca i przegrany!

Z racji tego, że miałam od groma maseczek to wraz z Eklektyczną Beauty postanowiłyśmy zorganizować Maseczkowy Grudzień co by się sporej części zapasów pozbyć. Do wyzwania dołączyło nawet sporo osób, za co każdemu z osobna dziękuję. Mamy już styczeń więc grudniowe wyzwanie zakończone i czas na podsumowanie.

Czytaj dalej „Maseczkowy Grudzień – podsumowanie. Zwycięzca i przegrany!”

Grono autorów się powiększa 🤗

Miło mi poinformować, że do grona autorów mojej strony dołączyła młoda, zdolna i urokliwa Jagoda, która będzie prowadzić swoją „rubrykę”(?). Mam nadzieję, że współpraca będzie się układać owocnie. Wpisy Jagody będziecie oczywiście mogli podejrzeć zaglądając do Menu, jednakże nie znalazłam jeszcze chwytliwej nazwy dla jej kategorii.

Teraz tak myślę, że powinnam zmienić tytuł strony na Maseczki Aneczki i spółka 🤝

Zachęcam do obserwowania strony aby być na bieżąco ze wszystkimi wpisami.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie.

SPA wieczorową porą, roller z Aliexpress i Clinique ID.

Kilka dni temu miałam ochotę na maseczkę i padło na maskę Frudia rozjaśniającą. Przy okazji pomyślałam, że to bardzo dobry moment do zaprezentowania wam rollera do twarzy, który kupiłam na Aliexpress. Okazało się, że to bardzo przydatne urządzenie, dzięki któremu stopniowo pozbędziemy się drobnych zmarszczek i poprawimy kondycję naszej skóry. Sprzedawca okazał się warty polecenia więc jak macie ochotę na takie cudo to zajrzyjcie pod ten link: link do sprzedawcy na Aliexpress.

Jeżeli chodzi o maseczkę to już nie pamiętam kiedy i gdzie ją kupiłam i trochę tego żałuję ponieważ jakbym wiedziała to bym poszła po więcej tych maseczek.

Maseczkę trzymałam około 10 do 15 minut, odczuwałam lekkie szczypanie twarzy ale to normalne jeżeli mamy do czynienia z maseczką rozjaśniającą, cytrynową. Zaskoczył mnie efekt następnego dnia bo okazało się że miałam nie tylko rozjaśnioną twarz ale również bardzo dobrze odżywioną, napiętą i sprężystą.

Zapraszam na film:

Marzenia się spełniają! Zobaczyłam i usłyszałam na żywo Andrea Bocelliego!

To było dawno! Pod koniec zeszłego stulecia! Po raz pierwszy usłyszałam jego anielski głos w telewizji i pozazdrościłam obecnej na widowni publiczności, że mogą usłyszeć i zobaczyć go na żywo. Za czasów mojej młodości Internetu nie było a płyty CD czy kasety były dość drogie więc mogłam liczyć tylko na powtórkę koncertu w telewizji. Pamiętam, że oglądałam jego występ będąc na zielonej szkole w Murzasichle razem z moją koleżanką Ewą, która mnie zaciągła do świetlicy na transmisję jego koncertu. Po dwudziestu latach moje marzenie się spełniło 🙂 Zobaczyłam i usłyszałam Andrea Bocelliego na żywo.

Czytaj dalej „Marzenia się spełniają! Zobaczyłam i usłyszałam na żywo Andrea Bocelliego!”