Deszyfrowanie niemieckich maseczek!

Polka testuje niemieckie maseczki w Anglii 😀 O ironio! Do tej pory testowałam tylko maseczki angielskie, chińskie albo polskie. Całkiem niedawno dostałam od mojej kuzynki Izy niemieckie maseczki. Bardzo się ucieszyłam ponieważ typowo germanowskich maseczek jeszcze nie miałam przyjemności nakładać. Przyznam szczerze, że będzie to dla mnie wyzwanie ponieważ nie znam niemieckiego 😀 i zostaną mi jedynie domysły. Czytaj dalej „Deszyfrowanie niemieckich maseczek!”

Reklamy

Mrs Haniballa Lecter w suchej masce Charlotte Tilbury.

Mroczno u mnie dzisiaj 😀 prawie jak w „Milczeniu owiec”!

Jakiś czas temu pisałam o suchej masce Charlotte Tilbury, możecie poczytać o niej klikając tututututu. Wspominałam tam, że tą maseczkę można wykorzystać wiele razy. Wpadłam więc na pomysł, że nakręcę film a raczej HORROR z moim skromnym udziałem i od razu ostrzegam, że medialna nie jestem 🙂 chociaż znam jedną taką „strojną szaleńczo” 😉 co ma ochotę nominować mnie do Oscara 😀 Pozdrawiam Strojne Szaleństwa. Czytaj dalej „Mrs Haniballa Lecter w suchej masce Charlotte Tilbury.”

Domowe SPA z suchą maseczką od Charlotte Tilbury.

Weekendowe domowe SPA zaczęłam w dość luksusowy sposób wraz z Charlotte Tilbury. Przedstawiam wam maskę do twarzy która ani nie jest w kremie, ani nie jest peel-off, ani w płachcie o konsystencji żelowej czy mokrej tylko jest suchaPrzyznam szczerze, że nie słyszałam o takich maseczkach, dlatego postanowiłam się przekonać o ich właściwościach na własnej skórze (a raczej twarzy) oraz czy warte są zakupu i swojej ceny.  Czytaj dalej „Domowe SPA z suchą maseczką od Charlotte Tilbury.”