Mrs Haniballa Lecter w suchej masce Charlotte Tilbury.

Mroczno u mnie dzisiaj 😀 prawie jak w „Milczeniu owiec”!

Jakiś czas temu pisałam o suchej masce Charlotte Tilbury, możecie poczytać o niej klikając tututututu. Wspominałam tam, że tą maseczkę można wykorzystać wiele razy. Wpadłam więc na pomysł, że nakręcę film a raczej HORROR z moim skromnym udziałem i od razu ostrzegam, że medialna nie jestem 🙂 chociaż znam jedną taką „strojną szaleńczo” 😉 co ma ochotę nominować mnie do Oscara 😀 Pozdrawiam Strojne Szaleństwa. Czytaj dalej „Mrs Haniballa Lecter w suchej masce Charlotte Tilbury.”

Domowe SPA z suchą maseczką od Charlotte Tilbury.

Weekendowe domowe SPA zaczęłam w dość luksusowy sposób wraz z Charlotte Tilbury. Przedstawiam wam maskę do twarzy która ani nie jest w kremie, ani nie jest peel-off, ani w płachcie o konsystencji żelowej czy mokrej tylko jest suchaPrzyznam szczerze, że nie słyszałam o takich maseczkach, dlatego postanowiłam się przekonać o ich właściwościach na własnej skórze (a raczej twarzy) oraz czy warte są zakupu i swojej ceny.  Czytaj dalej „Domowe SPA z suchą maseczką od Charlotte Tilbury.”