Moje ulubione kremy do twarzy.

Żeby buzia ładnie wyglądała same maseczki nie wystarczą. Potrzebna jest również odpowiednia pielęgnacja twarzy. Moja cera jest bardzo wybredna. Tylko ja i moja szafka w łazience wiemy ile mam kremów, które mi się nie sprawdziły. Po wielu próbach i bojach trafiłam na prawdziwe perełki 🥰 a są nimi dwa kremy z Ziai. Moje absolutne hity w pielęgnacji.

Czytaj dalej „Moje ulubione kremy do twarzy.”

Reklamy

Maseczka pomidorowa i kokosowa YesTo.

Chociaż za kosmetykami naturalnymi zbytnio nie przepadam, o czym mogliście się przekonać czytając wpis Moda na „naturalne”, tak tą firmę a w szczególności te maseczki bardzo lubię. Przeglądając ostatnio moje maseczkowe co nieco natrafiłam na maseczkę YesTo pomidorową i kokosową. Dziwię się sama, że właśnie te maseczki kupiłam bo ani za zapachem pomidora ani kokosa nie przepadam i mam ogromną nadzieję, że wcale nie będą pachnieć.

Czytaj dalej „Maseczka pomidorowa i kokosowa YesTo.”

Moda na „naturalne”!

Do napisania tego wpisu zainspirowała mnie Made by Business Mama, która pisała o kosmetykach naturalnych i zadała pytanie „Czy coś takiego istnieje”, a poczytać o tym możecie klikając tutututu. Przyznam szczerze, że nieświadomie autorka blogu „wyrwała” mnie z objęć odrętwienia i braku weny 😀 Dodam, że to co tutaj przeczytacie to moje luźne przemyślenia i wcale nie musicie się ze mną zgadzać 😀
Czytaj dalej „Moda na „naturalne”!”

Perfecta Serum C-Forte.

Firma Perfecta jest powszechnie znana w Polsce już od dawna. W swoim asortymencie mają wiele ciekawych propozycji. Osobiście z tej firmy miałam kiedyś krem do twarzy ale nie za bardzo przypadł mi gustu bo albo ja źle go dobrałam albo mi się po prostu nie nadawał. Będąc w Polsce na krótkim urlopie kupiłam zapas maseczek z tej firmy a wśród nich znalazła się również mała saszetka Serum C-Forte. Nasuwa się zatem pytanie czy produkt mnie oczaruje czy raczej rozczaruje?!

Czytaj dalej „Perfecta Serum C-Forte.”

Maska z zielonej fasolki z Aliexpress.

Kupowanie na Aliexpress to dla niektórych wydaje się być sporym ryzykiem i wcale się też nie dziwię, jednakże mnie osobiście, żadna przykra „niespodzianka” się nie przytrafiła. Zamawiałam sporo rzeczy z Aliexpress i za każdym razem produkty przychodziły super zapakowane a i czasem z bonusami. Kupiłam tam rzeczy takie jak maski „karnawałowe”, statyw, telefony(!) czy też maseczki do twarzy!

Czytaj dalej „Maska z zielonej fasolki z Aliexpress.”