Moje ulubione kremy do twarzy.

Żeby buzia ładnie wyglądała same maseczki nie wystarczą. Potrzebna jest również odpowiednia pielęgnacja twarzy. Moja cera jest bardzo wybredna. Tylko ja i moja szafka w łazience wiemy ile mam kremów, które mi się nie sprawdziły. Po wielu próbach i bojach trafiłam na prawdziwe perełki 🥰 a są nimi dwa kremy z Ziai. Moje absolutne hity w pielęgnacji.

Czytaj dalej „Moje ulubione kremy do twarzy.”

Reklamy

EVELINE COSMETICS „pod lupą”.

Jakiś czas temu postanowiłam, że ruszę z nową serią wpisów, w których będę prześwietlać firmy kryjące się pod szyldem POLSIE KOSMETYKI. Od kilku lat jestem zagorzałą zwolenniczą wspierania polskiej gospodarki, dlatego też zainteresowałam się kodem kreskowym, który w naszym kraju zaczyna się od cyfr 590. Biorąc do ręki jakikolwiek produkt zaczynających się tymi cyframi przeciętny Kowalski przekonany jest, że dokłada cegiełkę do patriotyzmu gospodarczego. Myślałam tak też i ja … do czasu!

Czytaj dalej „EVELINE COSMETICS „pod lupą”.”

Tanie i dobre pędzle do makijażu z ALIEXPRESS.

Korzystając z chwili wolnego postanowiłam „poszaleć” troszkę z makijażem. Problem w tym, że tak za bardzo nie miałam narzędzi do zrealizowania moich „wariacji” więc musiałam korzystać z tego co miałam. Postanowiłam więc to zmienić i zaczęłam szukać w sieci jakiś tańszych ale w miarę dobrych jakościowo pędzli. Po wielu poszukiwaniach trafiłam na wyjątkowe cudeńka!
Czytaj dalej „Tanie i dobre pędzle do makijażu z ALIEXPRESS.”

DERMIKA „pod lupą”.

Dzisiaj pod „lupę” wezmę Dermikę, czyli sądząc po kodzie kreskowym kolejną polska markę, która jest doskonale znana nie tylko w Polsce ale też na przykład w UK. Ostatnio bawiąc się w Sherlock’a Holmes’a odkryłam dość interesujące informacje na temat firmy Perfecta (klik) i zastanawiam się dokąd tym razem doprowadzą mnie poszukiwania?! Jakie „dowody” uda mi się znaleźć? Czy Dermika podzieli los Perfecty? Zapraszam na kolejny wpis z kategorii … „Pod lupą” 😀

Czytaj dalej „DERMIKA „pod lupą”.”

Moda na „naturalne”!

Do napisania tego wpisu zainspirowała mnie Made by Business Mama, która pisała o kosmetykach naturalnych i zadała pytanie „Czy coś takiego istnieje”, a poczytać o tym możecie klikając tutututu. Przyznam szczerze, że nieświadomie autorka blogu „wyrwała” mnie z objęć odrętwienia i braku weny 😀 Dodam, że to co tutaj przeczytacie to moje luźne przemyślenia i wcale nie musicie się ze mną zgadzać 😀
Czytaj dalej „Moda na „naturalne”!”

Pierwszy przegadany film!

Kochani!

Zapraszam Was na pierwszy „przegadany” film, w którym dzielę się moją historią powstania bloga i nagrywania filmów. Mam nadzieję, że film spotka się z Waszą aprobatą i że zostawicie pozytywny komentarz lub jakąś formę wsparcia. Moja statystka znowu wzięła wolne 😀 więc ponownie padło na mnie i musiałam pokazać swoją podobiznę 😀 dlatego nie wystraszcie się 😉  Czytaj dalej „Pierwszy przegadany film!”

Jak przygotować twarz do nałożenia maseczki?

Sporo czytałam ostatnio na ten temat i okazuje się że każdy robi to podobnie ale są też wyjątki. Jedni mówią na przykład, że tonik używamy przed maseczką a inni że po. Więc jak to jest?! Jak ja to robię? Jak przygotować skórę twarzy przed „maseczkowaniem”? Jakich kosmetyków używam i jakich maseczek? Przedstawiam Wam mój „przedmaseczkowy rytuał” pielęgnacyjny.

Czytaj dalej „Jak przygotować twarz do nałożenia maseczki?”

Ulubieńcy czerwca.

Hej 🙂 Witam wszystkich ponownie razem z ulubieńcami minionego miesiąca. Tak! Mamy już lipiec kochani! Nie do wiary jak ten czas szybko mija! A tak całkiem niedawno prowadziłam z czasem wojnę 😦 (kto nie czytał to gorąco zachęcam!) a tu tymczasem jak jakiś James Bond ukradkiem przemknął się lipiec za naszymi plecami. Wypadało by napisać petycję w tej sprawie 🙂 tylko do kogo ją zaadresować?

Wróćmy do ulubieńców czerwca. Czytaj dalej „Ulubieńcy czerwca.”

Blog ruszy już niebawem…

Zaczynam zabawę z blogiem 🙂

Na początek chciałam wszystkich powitać i zaprosić do odwiedzania mojego bloga, na którym będę opisywała testy i recenzje maseczek zarówno do twarzy jak i rąk czy stóp. Pod lupę wezmę również płatki i kremy pod oczy.

Maseczkomania narodziła się całkiem niedawno, kiedy szukałam jakiegoś sposobu na pozbycie się niedoskonałości na twarzy. Dość długo szukałam „recepty doskonałej”. Postanowiłam zacząć „zabawę” z kwasami i w moje ręce wpadła Ziaja (ale o tym napiszę innym razem), po „zabiegu” nakłada się maseczkę uspokajającą … i tak narodziła się moja miłość.

W sieci jest wiele informacji o kosmetykach zarówno do pielęgnacji jak i do makijażu, dlatego ja tą część będę starała się omijać, aczkolwiek jeżeli kosmetyk naprawdę podbije moje serce to nie omieszkam się nim z Wami podzielić.

Maseczkoholiczka zaprasza 🙂