Kraj bez plastiku? Maseczka w papierowym opakowaniu?

Maseczki, które przyciągły moją uwagę! Które i dlaczego? Z pośród setek kosmetyków na półkach w TK Maxx’ie, gdzie notabene kupiłam te maski, jako jedyne były w kartonowym, papierowym opakowaniu!

PLASTIK jest dosłownie wszędzie! Doprowadza mnie to czasami do szaleństwa. Zamiast skupiać się na kosmetykach (pseudo)naturalnych świat powinien raczej zająć się zmianą opakowań na KARTON tak jak to zrobiła firma MUSTUS ze swoimi maseczkami!

Czytaj dalej „Kraj bez plastiku? Maseczka w papierowym opakowaniu?”

SPA wieczorową porą, roller z Aliexpress i Clinique ID.

Kilka dni temu miałam ochotę na maseczkę i padło na maskę Frudia rozjaśniającą. Przy okazji pomyślałam, że to bardzo dobry moment do zaprezentowania wam rollera do twarzy, który kupiłam na Aliexpress. Okazało się, że to bardzo przydatne urządzenie, dzięki któremu stopniowo pozbędziemy się drobnych zmarszczek i poprawimy kondycję naszej skóry. Sprzedawca okazał się warty polecenia więc jak macie ochotę na takie cudo to zajrzyjcie pod ten link: link do sprzedawcy na Aliexpress.

Jeżeli chodzi o maseczkę to już nie pamiętam kiedy i gdzie ją kupiłam i trochę tego żałuję ponieważ jakbym wiedziała to bym poszła po więcej tych maseczek.

Maseczkę trzymałam około 10 do 15 minut, odczuwałam lekkie szczypanie twarzy ale to normalne jeżeli mamy do czynienia z maseczką rozjaśniającą, cytrynową. Zaskoczył mnie efekt następnego dnia bo okazało się że miałam nie tylko rozjaśnioną twarz ale również bardzo dobrze odżywioną, napiętą i sprężystą.

Zapraszam na film:

Deszyfrowanie niemieckich maseczek!

Polka testuje niemieckie maseczki w Anglii 😀 O ironio! Do tej pory testowałam tylko maseczki angielskie, chińskie albo polskie. Całkiem niedawno dostałam od mojej kuzynki Izy niemieckie maseczki. Bardzo się ucieszyłam ponieważ typowo germanowskich maseczek jeszcze nie miałam przyjemności nakładać. Przyznam szczerze, że będzie to dla mnie wyzwanie ponieważ nie znam niemieckiego 😀 i zostaną mi jedynie domysły. Czytaj dalej „Deszyfrowanie niemieckich maseczek!”

Mrs Haniballa Lecter w suchej masce Charlotte Tilbury.

Mroczno u mnie dzisiaj 😀 prawie jak w „Milczeniu owiec”!

Jakiś czas temu pisałam o suchej masce Charlotte Tilbury, możecie poczytać o niej klikając tututututu. Wspominałam tam, że tą maseczkę można wykorzystać wiele razy. Wpadłam więc na pomysł, że nakręcę film a raczej HORROR z moim skromnym udziałem i od razu ostrzegam, że medialna nie jestem 🙂 chociaż znam jedną taką „strojną szaleńczo” 😉 co ma ochotę nominować mnie do Oscara 😀 Pozdrawiam Strojne Szaleństwa. Czytaj dalej „Mrs Haniballa Lecter w suchej masce Charlotte Tilbury.”