Testuję najpopularniejsze maseczki z Aliexpress. CZĘŚĆ I + ogłoszenie.

Aliexpress to chyba najbardziej popularna chińska platforma, na której można znaleźć dosłownie wszystko, od skarpetek po telewizor! Mnie natomiast interesują maseczki 😀 Na moim blogu pojawił się już wpis o maseczkach z Chin ale to były maski przypadkowo kupione, takie które mi po prostu „wpadły w oko”. Tym razem natomiast postanowiłam kupić najbardziej popularne maski, z największą ilością sprzedanych masek na Aliexpress! Jesteście ciekawi, jakie to produkty?

Czytaj dalej „Testuję najpopularniejsze maseczki z Aliexpress. CZĘŚĆ I + ogłoszenie.”

Wysłałam włosy do fundacji :) Jak to zrobić?

Ponoć pomaganie jest fajne! I wiecie co Wam powiem? JEST BARDZO FAJNE 🙂 Wiele osób wspominało mi, że mogłabym sprzedać moje włosy i nawet dobrze na nich zarobić. Jednakże ja (nieświadomie) robię przeważnie wszystkim na przekór 😀 Mówili: „Piękne masz te włosy, zazdroszczę! Ja bym wcale nie ścinała” a Aneczka co? ŚCIĘŁA! Mówili: „Sprzedaj” a Aneczka co? WYSŁAŁA DO FUNDACJI 😀

Czytaj dalej „Wysłałam włosy do fundacji 🙂 Jak to zrobić?”

Maski z angielskich drogerii.

Maseczkowy Grudzień i Styczeń już dawno za mną. Wraz z nadejściem nowego roku postanowiłam pozbyć się jak najwięcej moich maseczkowych zapasów jakie zdążyłam przez poprzedni rok nazbierać. Po części to mi się udało. Zostały mi jedynie maski polskich firm, które wykorzystam przy okazji tworzenia wpisów „Pod lupą”.

Przysłowie mówi, że jak kobieta chce sobie poprawić humor to najlepiej jej się to udaje na zakupach. Hmmm… Na mnie to chyba nie działa 😀 Wręcz przeciwnie! Wydałam sporo kasy a humoru jak nie było tak nie ma 😀 Niemniej jednak zapraszam Was na przegląd mojego zakupowego szaleństwa maseczkowego.

Czytaj dalej „Maski z angielskich drogerii.”

Maseczkowy Grudzień – podsumowanie. Zwycięzca i przegrany!

Z racji tego, że miałam od groma maseczek to wraz z Eklektyczną Beauty postanowiłyśmy zorganizować Maseczkowy Grudzień co by się sporej części zapasów pozbyć. Do wyzwania dołączyło nawet sporo osób, za co każdemu z osobna dziękuję. Mamy już styczeń więc grudniowe wyzwanie zakończone i czas na podsumowanie.

Czytaj dalej „Maseczkowy Grudzień – podsumowanie. Zwycięzca i przegrany!”

Marzenia się spełniają! Zobaczyłam i usłyszałam na żywo Andrea Bocelliego!

To było dawno! Pod koniec zeszłego stulecia! Po raz pierwszy usłyszałam jego anielski głos w telewizji i pozazdrościłam obecnej na widowni publiczności, że mogą usłyszeć i zobaczyć go na żywo. Za czasów mojej młodości Internetu nie było a płyty CD czy kasety były dość drogie więc mogłam liczyć tylko na powtórkę koncertu w telewizji. Pamiętam, że oglądałam jego występ będąc na zielonej szkole w Murzasichle razem z moją koleżanką Ewą, która mnie zaciągła do świetlicy na transmisję jego koncertu. Po dwudziestu latach moje marzenie się spełniło 🙂 Zobaczyłam i usłyszałam Andrea Bocelliego na żywo.

Czytaj dalej „Marzenia się spełniają! Zobaczyłam i usłyszałam na żywo Andrea Bocelliego!”

Pielęgnacja cery „młodej+”. Tłumaczę jak „chłop krowie na miedzy” … znaczy się jak „baba krowie na miedzy”!

Za inspirację do napisania tego wpisu dziękuję mojej kuzynce 😀 Pozdrawiam Justyna! Postanowiłam, że napiszę, krok po kroku i wytłumaczę jak przysłowiowy „CHŁOP (lub baba) KROWIE NA MIEDZY” co należy robić, jakich kosmetyków używać i jak często nakładać maseczki w przypadku, kiedy pojawiły się pierwsze „sflaczałe zmarszczki, kiedy nasza cera straciła już młodzieńczy wygląd i powoli zaczyna przechodzić w okres późnego lata.

Czytaj dalej „Pielęgnacja cery „młodej+”. Tłumaczę jak „chłop krowie na miedzy” … znaczy się jak „baba krowie na miedzy”!”

Taki kraj. Fotorelacja z Polski przeplatana piosenką.

Zupełnie nie wiem dlaczego za każdym razem jak wracam z Polski dopada mnie jakieś dziwne uczucie, rodzaj refleksji czy nostalgii. Mam wówczas dziwne wrażenie (być może mylne), że nasza kochaną ojczyznę doceniamy dopiero wtedy, kiedy mieszkamy dłużej poza jej granicami. Pojechałam do Polski pozałatwiać trochę spraw ale przy okazji porobiłam też parę zdjęć, którymi chciałam się z Wami podzielić. Ale! Żeby nie wyszedł z tego nudny fotoreportaż, zdjęcia „przeplotłam” słowami piosenki Jana Pietrzaka „Taki kraj”.
Czytaj dalej „Taki kraj. Fotorelacja z Polski przeplatana piosenką.”