Zrób sobie szampon!

Miał powstać wpis o kulach do kąpieli, które są mega proste w przygotowaniu ale zdałam sobie sprawę z tego, że większość z nas ma prysznice zamiast wanien więc mało kto był by zainteresowany takim produktem. Pomyślałam, że większość natomiast używam szamponów do włosów, dlatego też poszperałam w moich mądrych księgach i znalazłam „przepisy”, które nie dosyć, że są łatwe i szybkie w przygotowaniu to jeszcze i tanie. Przekonaj się sam/a jak je zrobić.

Czytaj dalej „Zrób sobie szampon!”

Vianek „pod lupą”.

Kosmetyki Vianek wyskoczyły nagle jak Filip z konopi i zachwyciły wszystkich swoimi produktami. Do tej pory przetestowałam i zużyłam tylko jeden produkt tej marki i był to żel do twarzy. Czeka mnie jeszcze nałożenie maseczki ujędrniającej i mam nadzieję, że pokocham tą maskę tak jak pokochałam żel.

Ale co tak naprawdę wiemy o Vianku? Skąd ta nazwa? Co to za kosmetyki? Czy to w stu procentach polska marka? Już śpieszę z wyjaśnieniami 🙂

Czytaj dalej „Vianek „pod lupą”.”

Maseczkowy Grudzień – podsumowanie. Zwycięzca i przegrany!

Z racji tego, że miałam od groma maseczek to wraz z Eklektyczną Beauty postanowiłyśmy zorganizować Maseczkowy Grudzień co by się sporej części zapasów pozbyć. Do wyzwania dołączyło nawet sporo osób, za co każdemu z osobna dziękuję. Mamy już styczeń więc grudniowe wyzwanie zakończone i czas na podsumowanie.

Czytaj dalej „Maseczkowy Grudzień – podsumowanie. Zwycięzca i przegrany!”

SPA wieczorową porą, roller z Aliexpress i Clinique ID.

Kilka dni temu miałam ochotę na maseczkę i padło na maskę Frudia rozjaśniającą. Przy okazji pomyślałam, że to bardzo dobry moment do zaprezentowania wam rollera do twarzy, który kupiłam na Aliexpress. Okazało się, że to bardzo przydatne urządzenie, dzięki któremu stopniowo pozbędziemy się drobnych zmarszczek i poprawimy kondycję naszej skóry. Sprzedawca okazał się warty polecenia więc jak macie ochotę na takie cudo to zajrzyjcie pod ten link: link do sprzedawcy na Aliexpress.

Jeżeli chodzi o maseczkę to już nie pamiętam kiedy i gdzie ją kupiłam i trochę tego żałuję ponieważ jakbym wiedziała to bym poszła po więcej tych maseczek.

Maseczkę trzymałam około 10 do 15 minut, odczuwałam lekkie szczypanie twarzy ale to normalne jeżeli mamy do czynienia z maseczką rozjaśniającą, cytrynową. Zaskoczył mnie efekt następnego dnia bo okazało się że miałam nie tylko rozjaśnioną twarz ale również bardzo dobrze odżywioną, napiętą i sprężystą.

Zapraszam na film:

Marzenia się spełniają! Zobaczyłam i usłyszałam na żywo Andrea Bocelliego!

To było dawno! Pod koniec zeszłego stulecia! Po raz pierwszy usłyszałam jego anielski głos w telewizji i pozazdrościłam obecnej na widowni publiczności, że mogą usłyszeć i zobaczyć go na żywo. Za czasów mojej młodości Internetu nie było a płyty CD czy kasety były dość drogie więc mogłam liczyć tylko na powtórkę koncertu w telewizji. Pamiętam, że oglądałam jego występ będąc na zielonej szkole w Murzasichle razem z moją koleżanką Ewą, która mnie zaciągła do świetlicy na transmisję jego koncertu. Po dwudziestu latach moje marzenie się spełniło 🙂 Zobaczyłam i usłyszałam Andrea Bocelliego na żywo.

Czytaj dalej „Marzenia się spełniają! Zobaczyłam i usłyszałam na żywo Andrea Bocelliego!”

Deszyfrowanie niemieckich maseczek!

Polka testuje niemieckie maseczki w Anglii 😀 O ironio! Do tej pory testowałam tylko maseczki angielskie, chińskie albo polskie. Całkiem niedawno dostałam od mojej kuzynki Izy niemieckie maseczki. Bardzo się ucieszyłam ponieważ typowo germanowskich maseczek jeszcze nie miałam przyjemności nakładać. Przyznam szczerze, że będzie to dla mnie wyzwanie ponieważ nie znam niemieckiego 😀 i zostaną mi jedynie domysły. Czytaj dalej „Deszyfrowanie niemieckich maseczek!”

Suchy szampon w chusteczkach BIOVENE.

Jakiś czas temu dostałam emaila od firmy Biovene, w którym namawiali mnie do wypełnienia ankiety, która miała na celu wytypowanie Ambasadorek Biovene. Wczoraj natomiast (21.08.2018) otrzymałam od nich pierwszą przesyłkę zawierającą suchy szampon w chusteczkach i według listu była to forma weryfikacji mojego adresu. Niemniej jednak wymóg jest taki, że należy opublikować swoje najlepsze zdjęcie lub/i udostępnić wideo pokazujące, w jaki sposób korzystam z produktu. Słyszałam, że istnieją na rynku takiego typu produkty ale nigdy ich nie testowałam i nie wiem jak i czy w ogóle się sprawdzą. Przekonajmy się 🙂 Czytaj dalej „Suchy szampon w chusteczkach BIOVENE.”

Pielęgnacja cery „młodej+”. Tłumaczę jak „chłop krowie na miedzy” … znaczy się jak „baba krowie na miedzy”!

Za inspirację do napisania tego wpisu dziękuję mojej kuzynce 😀 Pozdrawiam Justyna! Postanowiłam, że napiszę, krok po kroku i wytłumaczę jak przysłowiowy „CHŁOP (lub baba) KROWIE NA MIEDZY” co należy robić, jakich kosmetyków używać i jak często nakładać maseczki w przypadku, kiedy pojawiły się pierwsze „sflaczałe zmarszczki, kiedy nasza cera straciła już młodzieńczy wygląd i powoli zaczyna przechodzić w okres późnego lata.

Czytaj dalej „Pielęgnacja cery „młodej+”. Tłumaczę jak „chłop krowie na miedzy” … znaczy się jak „baba krowie na miedzy”!”

Jak zrobić własne perfumy?

W sieci dostępna jest ogromna ilość porad krok po kroku jak zrobić własne perfumy więc postanowiłam spróbować i ja swoich sił w tworzeniu mojego zapachu. Sprawa nie będzie łatwa ponieważ jestem bardzo wybredna jeżeli chodzi o zapachy. Przejrzałam moje wszystkie ulubione zapachy (mam ich aż trzy 😀 ) jakie mają mniej więcej składy i na jakich olejkach się opierają. Okazało się, że …

Czytaj dalej „Jak zrobić własne perfumy?”

Taki kraj. Fotorelacja z Polski przeplatana piosenką.

Zupełnie nie wiem dlaczego za każdym razem jak wracam z Polski dopada mnie jakieś dziwne uczucie, rodzaj refleksji czy nostalgii. Mam wówczas dziwne wrażenie (być może mylne), że nasza kochaną ojczyznę doceniamy dopiero wtedy, kiedy mieszkamy dłużej poza jej granicami. Pojechałam do Polski pozałatwiać trochę spraw ale przy okazji porobiłam też parę zdjęć, którymi chciałam się z Wami podzielić. Ale! Żeby nie wyszedł z tego nudny fotoreportaż, zdjęcia „przeplotłam” słowami piosenki Jana Pietrzaka „Taki kraj”.
Czytaj dalej „Taki kraj. Fotorelacja z Polski przeplatana piosenką.”

L’biotica „pod lupą” i wyjaśnienie kodu kreskowego 590.

Co wiemy o firmie L’biotica? Kiedy powstała? Czy jest marką polską czy zagraniczną? Kto ją stworzył? Jakie plany ma firma na przyszłość? Większość z nas chyba nie potrafi odpowiedzieć na te pytania, dlatego postaram się na nie udzielić odpowiedzi. Informacje, które udało mi się znaleźć zaskoczyły również i mnie!

Czytaj dalej „L’biotica „pod lupą” i wyjaśnienie kodu kreskowego 590.”

Moje ulubione kremy do twarzy.

Żeby buzia ładnie wyglądała same maseczki nie wystarczą. Potrzebna jest również odpowiednia pielęgnacja twarzy. Moja cera jest bardzo wybredna. Tylko ja i moja szafka w łazience wiemy ile mam kremów, które mi się nie sprawdziły. Po wielu próbach i bojach trafiłam na prawdziwe perełki 🥰 a są nimi dwa kremy z Ziai. Moje absolutne hity w pielęgnacji.

Czytaj dalej „Moje ulubione kremy do twarzy.”

EVELINE COSMETICS „pod lupą”.

Jakiś czas temu postanowiłam, że ruszę z nową serią wpisów, w których będę prześwietlać firmy kryjące się pod szyldem POLSIE KOSMETYKI. Od kilku lat jestem zagorzałą zwolenniczą wspierania polskiej gospodarki, dlatego też zainteresowałam się kodem kreskowym, który w naszym kraju zaczyna się od cyfr 590. Biorąc do ręki jakikolwiek produkt zaczynających się tymi cyframi przeciętny Kowalski przekonany jest, że dokłada cegiełkę do patriotyzmu gospodarczego. Myślałam tak też i ja … do czasu!

Czytaj dalej „EVELINE COSMETICS „pod lupą”.”

Maseczka pomidorowa i kokosowa YesTo.

Chociaż za kosmetykami naturalnymi zbytnio nie przepadam, o czym mogliście się przekonać czytając wpis Moda na „naturalne”, tak tą firmę a w szczególności te maseczki bardzo lubię. Przeglądając ostatnio moje maseczkowe co nieco natrafiłam na maseczkę YesTo pomidorową i kokosową. Dziwię się sama, że właśnie te maseczki kupiłam bo ani za zapachem pomidora ani kokosa nie przepadam i mam ogromną nadzieję, że wcale nie będą pachnieć.

Czytaj dalej „Maseczka pomidorowa i kokosowa YesTo.”