Czekoladowa maska do twarzy?

Maseczka Rudolf Jelly Mask z firmy Lush ujarzmiona 😀

Zapraszam na film z krótkim komentarzem!

Reklamy

Perfecta Serum C-Forte.

Firma Perfecta jest powszechnie znana w Polsce już od dawna. W swoim asortymencie mają wiele ciekawych propozycji. Osobiście z tej firmy miałam kiedyś krem do twarzy ale nie za bardzo przypadł mi gustu bo albo ja źle go dobrałam albo mi się po prostu nie nadawał. Będąc w Polsce na krótkim urlopie kupiłam zapas maseczek z tej firmy a wśród nich znalazła się również mała saszetka Serum C-Forte. Nasuwa się zatem pytanie czy produkt mnie oczaruje czy raczej rozczaruje?!

Czytaj dalej „Perfecta Serum C-Forte.”

„Reset” na zakupach.

Postanowiłam się „zresetować” a najlepiej mi to wychodzi, kiedy jestem po wypłacie i na zakupach. Mój główny cel zatem to powiększenie swojego zapasu maseczkowego o kolejne sztuki, bo przecież nigdy ich za wiele, a przy okazji też wymazanie z pamięci stresowych chwil. Kobiety mają różne hobby i sposoby na stres! Jedne biegają, inne tworzą niesamowite makijaże a ja zbieram 😀 maseczki. W celu powiększenia mojego zapasu postanowiłam wybrać się do drogerii Boots, w której można znaleźć trochę lepszej jakości kosmetyki. Przyznam szczerze, że nie byłam tam od wieków, dlatego chciałam sprawdzić co też ciekawego mogę tam wybrać i czy jest warte swojej ceny!

Czytaj dalej „„Reset” na zakupach.”

Maska z zielonej fasolki z Aliexpress.

Kupowanie na Aliexpress to dla niektórych wydaje się być sporym ryzykiem i wcale się też nie dziwię, jednakże mnie osobiście, żadna przykra „niespodzianka” się nie przytrafiła. Zamawiałam sporo rzeczy z Aliexpress i za każdym razem produkty przychodziły super zapakowane a i czasem z bonusami. Kupiłam tam rzeczy takie jak maski „karnawałowe”, statyw, telefony(!) czy też maseczki do twarzy!

Czytaj dalej „Maska z zielonej fasolki z Aliexpress.”

Wrześniowo-październikowe debeściaki.

Nie dosyć, że wrzesień już dawno odszedł w zapomnienie to jeszcze i większość października! Tak, wiem, mnie też trudno w to uwierzyć ale cóż zrobić! Takie życie.

We wrześniu nie miałam nic ciekawego do pokazania dlatego postanowiłam poczekać z najlepszymi do października.

Przyszedł czas zatem na podsumowanie minionego miesiąca i ponad połowy obecnego, czyli jedziemy z „najlepszymi”! I przypominam, że tak będę określać ulubieńców ponieważ strasznie nie cierpię tego słowa i dopóki nie znajdę lepszego, zastępczego słowa będę używać właśnie określenia „najlepsze” lub „debeściaki”, a znajdą się tutaj nie tylko kosmetyki, zakupy ale wszystko to co mnie spotkało dobrego w danym miesiącu lub też jakieś inne przyjemności. Zaczynamy!

Czytaj dalej „Wrześniowo-październikowe debeściaki.”

Multi Mask Duo – maseczka pół na pół.

Jakiś czas temu kupiłam dość tanią maseczkę do twarzy Multi Mask Duo z Superdrug, wpis z opisem moich zakupów znajduje się tutaj. Zapomniana mała saszetka leżała gdzieś na dnie mojego pudełka wypełnionego po brzegi maseczkami (nie tylko) do twarzy. Utonęła w odmętach maskowego oceanu. W zeszłym tygodniu niespodziewanie wypłynęła na wierzch i widocznie w akcie rozpaczy sama dała się złapać na haczyk.

Czytaj dalej „Multi Mask Duo – maseczka pół na pół.”